about me
Oh won't you come with me where the ocean meets the sky,
and as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
and as the clouds roll by we'll sing the song of the sea

002.
about me
Oh won't you come with me where the ocean meets the sky,
and as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
and as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
002.
Była podekscytowana tym, że Ramona w końcu wróci do Lorne Bay i będą miały okazję się spotkać i spędzić ze sobą trochę czasu w rzeczywistości, a nie tylko przez internet. – Ulubiona? To ile ich jeszcze masz? – Zapytała żartobliwie gdy wysiadła z samochodu i od razu przywitała się z Moną przytulając ją i całując. Strasznie się za nią stęskniła, nie mogła się doczekać aż w końcu się zobaczą i będzie mogła ponownie znaleźć się w jej objęciach. – Ja za Tobą też. Strasznie. Tak się cieszę, że w końcu jesteś – uśmiechnęła się do niej chwytając jej twarz w swoje dłonie i pocałowała ją namiętnie tak żeby każdy homofobiczny sąsiad Ramony mógł je zobaczyć i się oburzyć. Hazel uwielbiała sprawiać dyskomfort homofobom. – Oh no wiesz... mam już trochę odrosty – zażartowała sobie i puściła jej oczko mocno chwytajac ją za rękę, którą też później ucałowala. – Mam coś dla Ciebie – pociągnęła Mone w stronę bagażnika, który sprawnie otworzyła, a wewnątrz był bardzo ładny, oprawiony w drewnianą ramę obraz, który Hazel zrobiła specjalnie dla niej. Pewnie przedstawiał dwie całujące się kobiety w takiej bardziej abstrakcyjnej formie. – Zrobiłam go specjalnie z myślą o Tobie. Jak samotne wieczory były nie do zniesienia to łapałam za pędzel – wyciągnęła obraz i podała go dziewczynie, teraz trochę się stresowała czy jej sie spodoba.
