about me
Jeden z Brooksów. Dyspozytor w tutejszej straży pożarnej, szalony tata, całkiem spoko człowiek.

Corey Stanley Brooks

- syn gliniarza, który zginął na służbie. Krótko po tym zdarzeniu jego matka postanowiła zabrać gromadkę synów do innego miasta - do Lorne Bay;
- nigdy nie miał jakiegoś większego planu na swoje życie. Trochę psocił, trochę rozrabiał, testował granice, które mógłby przekroczyć bez konieczności ponoszenia poważniejszych konsekwencji. Byl przy tym jednak na tyle uroczy, że wiele rzeczy faktycznie uchodziło mu płazem.;
- jeszcze w Brisbane zaczął trenować grę w krykieta, jednak zrezygnował z tego po przeprowadzce do Lorne Bay. Nie do końca umiał zgrać się z tutejszą szkolną drużyną;
- kiedy kończył szkołę, nadal nie miał dla siebie planu. Miał jednak dziewczynę, która podobnie jak on, studiowała poza domem. Ona chciała być pielęgniarka, on postawił na logistykę. Oboje byli z Lorne Bay, więc czasami przyjeżdżali wspólnie do miasteczka. Pewnego dnia przyjechali jednak osobno;
- to nie tak, że wieść o tym, iż zostanie ojcem, całkowicie go sparaliżowała. On po prostu... nie do końca był na to gotowy. Może i na początku trochę zawalił, bo jednak para się rozstała, ale gdy na świat przyszedł mały Scotty, Corey zmienił nastawienie. Sprawy związane z jego matką dalej nie są do końca wyjaśnione, nie zmienia to jednak faktu, iż obecnie Brooks jest naprawdę fajnym tatą - tym mającym głupsze pomysły na spędzanie czasu z młodym (kilka tygodni temu wydawało mu się, że zabawa w astronautę będzie fantastyczna, bo co złego może się stać, kiedy spełni się prośbę syna i wsadzi się go do pralki mającej imitować rakietę), ale jednocześnie staje się coraz bardziej odpowiedzialny. Duża w tym zasługa starszego brata, który sam jest ojcem. Corey dokładnie podpatruje Adama i stara się iść w jego ślady;
- spotykał się z kilkoma kobietami. Niektóre z nich odstraszała wizja tego, że ma dziecko, z innymi widywał się nieco dłużej, ale nadal pozostaje kawalerem;
- nie zrobił wielkie kariery w logistyce. Przez pewien czas, jeszcze na studiach i zaraz po nich, pracował w sporej firmie transportowej poza Lorne Bay, ale to nie było to. Ukończył również szkołę pożarniczą, jednak tak naprawdę nigdy nie pracował stricte w zawodzie. Nowej umiejętności połączył z wcześniejszym doświadczeniem i od jakiegoś czasu pracuje jako dyspozytor w Lorne Bay Fire Station. To jego kojący głos słyszysz, gdy potrzebujesz pomocy w zdjęciu z drzewa swojego ukochanego kota lub alarmujesz służby, bo dostrzegasz gdzieś ogień;
- jest naprawdę fajnym wujkiem. Brataniem zajmuje się tak samo porządniej, jak synem. Gdyby tylko miał w domu dwie pralki, w rodzinie byłoby dwóch astronautów!
imiona
Corey Stanley nazwisko
Brooks data urodzenia
21.11.1995 miejsce urodzenia
Brisbane, Australia zawód
dyspozytor miejsce pracy
Lorne Bay Fire Station dzielnica mieszkalna
Opal Moonlane orientacja seksualna
heteroseksualny stan cywilny
kawaler zaimki postaci
on, jego
środek transportu
Posiada niewielkie auto. Swojego czasu myślał o kupieniu czegoś porządniejszego sportowego, ale w tym momencie wciąż jest to jeszcze w sferze jego marzeń.. związek ze społecznością aborygenów
W rodzinie mówi się, że druga żona dziadka posiada takowe korzenie, ale on sam nie jest z nimi bezpośrednio powiązany. najczęściej odwiedzane miejsca
Miejscach, do których lubią chodzić przedszkolaki, w pracy, w domu. kogo powiadomić w razie wypadku postaci?
Rodzinę, w szczególności brata oraz matkę jego syna.czy wyrażasz zgodę na ingerencję mg?
Tak.
about me
Oh won't you come with me where the ocean meets the sky
And as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
And as the clouds roll by we'll sing the song of the sea

witamy w lorne bay
Cieszymy się, że jesteś z nami! Możesz już teraz rozpocząć swoją przygodę na forum. Przypominamy, że wszelka niezbędna wiedza o życiu w niezwykłej Australii znajduje się w przewodnikach, przy czym wiadomości podstawowe odnajdziesz we wprowadzeniu. Zajrzyj także do działu miasteczko, by poznać Lorne Bay jeszcze lepiej.
Uważaj na węże, meduzy i krokodyle i baw się dobrze!

