Tenisistka
Świat
172 cm
21 yo
Awatar użytkownika
about me
Oh won't you come with me where the ocean meets the sky,
and as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
Awatar użytkownika
Była jeszcze dzieckiem kiedy tatko wyjeżdżał na swoje wyprawy. Rzadko bywał w domu, ale zawsze przywoził jakieś ciekawe prezenty z różnych stron świata. Jak mała dziewczynka mogła nie być tym zachwycona? No właśnie. A jeszcze słuchać o tych wszystkich wyprawach. Wciąż - niezbyt często, ale mimo to właśnie te lepsze wspomnienia lubiła pielęgnować. Wtedy nie rozumiała jeszcze, dlaczego po jednej z takich wypraw już ojciec nie wrócił. Nie wiedziała co to rozwód i dlaczego do niego doszło.
Jak się okazało, rozwód ciągnął za sobą inne okropne rzeczy. Nie tylko ojca jeszcze rzadziej widywała, ale matka po jakimś czasie znalazła sobie kogoś nowego. Kogoś kto nigdy dla nich ojcem nie był. Kogoś kto nie obawiał się ukazywać swej siły przemocą fizyczną oraz psychiczną. Jedyne co wyszło z tego związku dobrego to ich młodszy brat. Corinne zawsze była blisko ze swoimi braćmi i w tym przypadku nie było inaczej. Szkoda, że nawet jemu - synowi z krwi i kości - nie udało się uniknąć agresji ze strony pana domu. W zasadzie on skończył najgorzej...
Mimo okropieństw jakie dzieci Hargreeves musiały znosić w domu, poza nim widnieli jako idealna rodzina. Corinne dobrze się uczyła i zawsze łapała się wielu zajęć pozalekcyjnych - właśnie po to aby jak najpóźniej do domu wracać. To pozwoliło jej poznać kilka ulubionych aktywności. Największą pasją okazał się tennis. Od pierwszych klas zaczęła ćwiczyć, jeździć na wszelakie turnieje - turniej osiedlowy dla dwunastolatków też się liczył! - i szło coraz lepiej. Im większy sukces jednak, tym większe wymagania. A nawet najmniejsza porażka była karana boleśnie. Nie zawsze też bracia byli w pobliżu by wziąć to na siebie, a ją bolało kiedy dostawali stając w jej obronie. Poza tym hej, grała w tennisa to zawsze mogła winę za siniaki zwalić na piłki, prawda? Idealna wymówka, idealnej córki. Miłej, towarzyskiej, popularnej i pomocnej. Każdy uważał, że jak nie tennis to byłaby wzorową cheerleaderką z sercem dla każdego.
Pod koniec liceum miała już za sobą kilka ważnych konkursów dla niepełnoletnich, ale wyrabiała sobie już całkiem dobrą markę. Zauważano ją, chciano oglądać jej mecze - co dla niej samej było na początku dosyć dziwne - i już wiedziała, że chce iść w to profesjonalnie. Wiedziała też, że to da jej możliwość uwolnienia się z domu. Wtedy też, stała się rzecz straszna... Ich młodszego brata oskarżono o przekroczenie obrony koniecznej kiedy broniąc matki przed nim, pozbawił go życia. Oczywiście, że to była obrona konieczna! Dlaczego nie potrafiono tego zrozumieć?! Tyle lat musieli znosić maltretowania, a koniec końców dostało się ofierze. Nie, nie płakała za ojczymem. Łzy nie uroniła. Co innego za Ianem, ich młodszym bratem. Tym, który zakończył piekło domowe. Nie powinien siedzieć... Tak bardzo ją to bolało, że na początku miała naprawdę głupie pomysły, które Cosmo musiał jej z głowy wybijać - albo ratować. No bo czy to nie dobry pomysł znaleźć ludzi co mają swoich w więzieniu by jakoś pomogli Ianowi? Albo kogoś kto potrafi wyciągać z takich rzeczy? Trzeba było jej naprawdę długo przypominać, że powinna dalej żyć i trzymać się tego co chciała robić.
Dopiero więc niedawno udało jej się przeprowadzić do specyficznego miejsca, które nawet zaczyna lubić. Głównie ze względu na ludzi, którzy jej nie obwiniają o bezczynność - co się matce zdarza - i co ważniejsze, nie naruszają jej przestrzeni mimo braku zamków w drzwiach. I choć wydaje się, że pogodziła się z okropnością tego świata, to dalej nie przestała myśleć o wyjściach na wyciąganie kogoś z więzienia... i nie przestanie.

» Pracowita i zaangażowana od najmłodszych lat. Wpierw wynikało to z chęci pokazania się rodzinie, a potem w większej mierze ze strachu.
» Tennis jednak kocha miłością prawdziwą, więc jeśli zatraca się w treningach to robi to przede wszystkim dla samej siebie.
» Uspokaja ją przebywanie wśród zwierząt. Dlatego tak często bywa w sanktuarium, schronisku czy w stadninie.
» Lubi być przygotowana, więc jej plany często mają plany zapasowe, a zapasowe plany mają swoje plany zapasowe.
» Mimo wszystko zawsze była tą pomocną, uśmiechniętą i lubianą "Barbie".
» Zdarza się jej być wciąż czasem naiwną.
» Zdecydowane za długo wierzyła w Świętego Mikołaja, ale chce wciąż wierzyć w dobre rzeczy.
» Komiksów nie miała okazji czytać, ale filmy i seriale superbohaterskie bardzo lubi.
» Mimo, że dzięki rosnącej popularności, turniejom, itp. nie zarabia źle to jednak żyje skromnie bo bardzo oszczędza z myślą o Ianie.
» Nietypowo jak na urodzoną w Australii, ale uwielbia oglądać hokej. Nawet grać potrafi! Jako tako. Dzięki też hokejowi nauczyła się jeździć w ogóle na łyżwach.
» Mimo, że ma - małe, ale jednak - doświadczenie związkowe to przez doświadczenia rodzinne obawia się, że miłość ogłupia i odciąga od rodziny, stawiając ją na dalszym miejscu.
» Nie ukrywa się ze swą orientacją, ale też nie wyznała niczego rodzicom. Tym bardziej ojczymowi kiedy jeszcze żył. Nie po tym co musiał Cosmo przechodzić... Ale wiedzą ci co powinni. Nie czuje potrzeby spowiadania się przed rodzicami.
Corinne Hargreeves
04.01.2004 r.
Lorne Bay
Tenisistka
Świat
fluorite view
Panna, demiseksualna
Środek transportu
Samochód.

Związek ze społecznością Aborygenów
Brak.

Najczęściej spotkasz mnie w:
Korty tenisowe, sanktuarium, schronisko, stadnina koni.

Kogo powiadomić w razie wypadku postaci?
Brata - Cosmo.

Czy wyrażasz zgodę na ingerencję MG?
Tak, bez stałego uszczerbku.
Corinne Hargreeves
Virginia Gardner
i followed my heart
and it led me to lorne bay
000 cm
000 yo
Awatar użytkownika
about me
Oh won't you come with me where the ocean meets the sky
And as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
Awatar użytkownika
witamy w lorne bay
Cieszymy się, że jesteś z nami! Możesz już teraz rozpocząć swoją przygodę na forum. Przypominamy, że wszelka niezbędna wiedza o życiu w niezwykłej Australii znajduje się w przewodnikach, przy czym wiadomości podstawowe odnajdziesz we wprowadzeniu. Zajrzyj także do działu miasteczko, by poznać Lorne Bay jeszcze lepiej. Uważaj na węże, meduzy i krokodyle i baw się dobrze!
Zablokowany
cron