Badaczka bioróżnorodności i ochrony gatunkowej
w Tingaree / University of Queensland
175 cm
26 yo
about me
there's a bluebird in my heart that wants to get out
but I'm too tough for him, I say: stay in there, I'm not going
to let anybody see you.
but I'm too tough for him, I say: stay in there, I'm not going
to let anybody see you.

Nephele Fernandine Delancey-Schuyler-Buxton

My parents said I could become anything I wanted;
so I became a problem.
Jest małym, ślicznym dzieckiem i od pierwszego dnia to wykorzystuje. Patrzy na matkę wielkimi, niebieskimi oczami i domaga się zabawki, która nie interesowała jej ani trochę, dopóki nie zaczął się nią bawić młodszy brat. Chce całości rodzicielskiej uwagi, podporządkowywać sobie rodzeństwo i głośno płacze, gdy nie dostaje dokładnie tego, o co prosi.
Idzie do szkoły; jest typowym niegrzecznym dzieckiem z ostatniej ławki, jednocześnie zdobywając najwyższe stopnie. Nie odrabia lekcji; nie robi zielnika na Dzień Ziemi; wyzywa kolegę z klasy na pojedynek; zbija szybę piłką; chodzi do pielęgniarki, by podkradać podstemplowane karteczki zwalniające z lekcji; wagaruje; pali pierwsze fajki za szkołą. Jest uczennicą szóstkową z zachowaniem nagannym lub, przy dobrych wiatrach, dopuszczalnym. O promocji do kolejnych klas mimo wybryków decydują sukcesy akademickie, wygrane konkursy i olimpiady, oraz regularne już wizyty wpływowych rodziców w placówkach szkolnych.
I’ve got 99 problems, I’ve caused like 97 of them.
Contrary to popular belief, violence solves a lot.
Opuszcza dom rodzinny by studiować conservation management & environmental science w najbardziej prestiżowej katedrze Australii. Matka prawniczka i ojciec lekarz marzą o córce realizującej karierę akademicką, wielokrotnie więc używają swoich wpływów by załatwić Nephele dostęp do prestiżowych projektów ochrony środowiska czy badań naukowych. Całe studia prześlizguje się tak samo, jak przez szkołę. Spóźnia się na zajęcia, na których zresztą bardziej interesuje ją odsypianie nocy niż wyświetlane slajdy. Zapamiętuje jednak materiał błyskawicznie. Na ćwiczeniach wydurnia się, zamiast w ciszy i skupieniu obejmować mikroskop. Po zajęciach jednak to jej projekt prezentuje się najlepiej. Nocami imprezuje, by rano stawić się na ćwiczeniach w środku lasu z kacem mordercą. Egzaminy zdaje wybitnie. Nie można jej zarzucić braku wiedzy. Wszelkie kłopoty ułagadza nazwisko. Wykładowcy i badacze ją uwielbiają. Umie z nimi rozmawiać. Żartuje. Wprowadza luźną atmosferę. Bezbłędnie odczytuje ludzi i odpowiada swoim zachowaniem idealnie na ich potrzeby. Jest lubiana. Szanowana. I dlatego jej się udaje. W pracy daje z siebie wszystko. Jest skupiona. Walka o zachowanie globalnej bioróżnorodności jest jej prawdziwą pasją. W pracy jest szczęśliwa. W pracy czuje spokój.
I put „fun” in „dysfunctional”.
Nie idzie jej z mężczyznami. Nie potrafi słuchać. Czy bredzą o siłowni, czy lidze mistrzów, czy wzruszającym pięknie drzew budzących się do życia wiosną. Nie potrafi kochać. Mówi jedno, robi drugie. Obiecuje, jednak nie dotrzymuje. Zawsze jest coś ważniejszego. Zapomina o randkach. Zapomina zadzwonić. Zapomina o urodzinach. Bo cały ten romantyzm niewiele dziewczynę interesuje. Daje palec, nigdy całą rękę. Jest najlepszym co cię spotkało i najgorszym co cię spotkało. Nie traktuje niczego i nikogo poważnie. Nie chce stabilizacji. Nie chce być ograniczana. Mógłbyś nie istnieć; jest ładna, bystra i nie szuka związku - chętnych na ten zestaw nie brakuje. Bawi się tym. Rozkoszuje. Nie w głowie jej zobowiązania i wierność. Nie chce być uwiązana. nie chce być zależna. Nie chce pierścionka ani brzucha.
A rodzice zgrzytają zębami z wkurwienia.
„No worries” but deep down I’m very worried.
Dla ambicji poświęca wiele. Podporządkowuje swoje życie realizowaniu skrupulatnie przygotowanego planu kariery. Dobrze się czuje w wirze pracoholizmu, w chaosie z którego ucieka do rezerwatu na wielogodzinne, samotne obserwacje dzikich zwierząt. Zaczytana w tysiącach stron badań, pochylona nad nierozwiązywalnym problemem, unika głębszych relacji. Jest zapracowaną kobietą z misją - a facet tylko by jej przeszkadzał.
To nie wystarczy już rodzicom, którzy marzą o wnukach. Chcą błyszczeć w towarzystwie jako wzorowa rodzina, więc styl życia córki uważają za niezdrowy. Chcąc wymusić zmiany, postawili Nephele Fernandine Delancey-Schuyler ultimatum: Pieniądze z funduszu powierniczego których potrzebuje na realizację badań do doktoratu w Papui Nowej Gwinei, dostanie dopiero z okazji zawarcia związku małżeńskiego.
Z tym, że dziewczę wcale nie myśli o zamążpójściu i rodzeniu dzieci.
Tak powstaje pewien plan...
Me, an intellectual:
the risk I took was calculated; but man, am I bad at math.
Ma być łatwo: krótka propozycja ślubu z zawartą w umowie datą rozwodu. Teatrzyk odegrany przed rodzicami celem ogrania ich na planszy, którą sami zbudowali. Przyjaźń, partnerstwo, pełne skupienie na celach zawodowych - byle do rozwodu którego och, jak bardzo będzie wszystkim żal.
Nie wychodzi. Tama wreszcie pęka; nadmiar emocji ulewa się, a z piany nieśmiało wyłania rosnące uczucie. Miesiące planowania zwieńczone kompletną porażką. Miłość. Wobec własnego nemezis z dzieciństwa.
Pół Lorne słyszało wrzask Nephele, gdy 20 lat temu mały Alfie wybił jej jedynki łopatką. Pojedynek w piaskownicy rozpoczął wieloletnią animozję, trwającą aż do maja roku pańskiego 2024 - wówczas, ku zaskoczeniu wszystkich (a najbardziej siebie) para ogłosiła zaręczyny.
Zakochani przekonywali iż ścieżki Kupidyna są niezbadane i randka w ciemno pozwoliła nie tylko zakopać topór wojenny, ale także wyrysowała im w gwiazdach świetlaną przyszłość.
Nie każdy kupił tę bajeczkę, bo nie każdy bierze twarde narkotyki.
Spekulacje dotyczyły ciążowego brzuszka (gratulacje, to chłopiec blacha serniczka) lub gierek i układzików o finansowe i polityczne wpływy zorientowanych na te kwestie teściów.
Wystawne wesele gościło wielu mieszkańców Lorne Bay, stając wydarzeniem sezonu i rozwiewając wątpliwości niedowiarków. Nephele w procesie zamążpójścia adoptowała pasierba - urokliwego szczura oraz ducha zamordowanej i poćwiartowanej przez męża kobiety - Berthę. Alfie zaś, co jeszcze trudniejsze, wziął na siebie ciężar dożywotniego odpowiadania na pytanie: czy kochałbyś mnie, gdybym była dżdżownicą? (n i e).
Wszystko to mogłoby brzmieć jak spełnienie marzeń, gdyby nie jeden maleńki szczegół:
Nephele Buxton nie ma pojęcia, jak być żoną.
Pls be patient. I am confused again.
imiona
Nephele Fernandine nazwisko
Delancey - Schuyler - Buxton data urodzenia
04.04.1999 miejsce urodzenia
Cairns zawód
pracownik naukowy / badaczka bioróżnorodności i ochrony gatunkowej miejsce pracy
University of Queensland, Centre for Biodiversity and Conservation Science dzielnica mieszkalna
Tingaree orientacja seksualna
heteroseksualna stan cywilny
zamężna zaimki postaci
ona, jej
środek transportu
Samochód.związek ze społecznością aborygenów
Mieszka w Tingaree, gdzie realizuje grant naukowy. W rezerwacie zaobserwowano kilka sztuk Amadyny Wspaniałej (zagrożona wyginięciem, mniej niż 2500 osobników na wolności, gatunek endemiczny). Praca Nephele obejmuje obserwację gatunku i działania wspierające przeprowadzenie udanego lęgu, celem zwiększenia liczebności ptaka w rejonie. Badaczka dostosowuje się do zasad i zwyczajów panujących w Tingaree. najczęściej odwiedzane miejsca
Rezerwacie w Tingaree, w laboratorium w Cairns, w trasie po kraju za zagrożonymi gatunkami.kogo powiadomić w razie wypadku postaci?
Mąż - Alfie BuxtonSiostra - Wanda Delancey-Schuyler
Rodzice - NPC
czy wyrażasz zgodę na ingerencję mg?
Tak, bez drastycznych i nagłych zmian sytuacji życiowej / zawodowej / zdrowotnej postaci.
about me
Oh won't you come with me where the ocean meets the sky
And as the clouds roll by we'll sing the song of the sea
And as the clouds roll by we'll sing the song of the sea

witamy w lorne bay
Cieszymy się, że jesteś z nami! Możesz już teraz rozpocząć swoją przygodę na forum. Przypominamy, że wszelka niezbędna wiedza o życiu w niezwykłej Australii znajduje się w przewodnikach, przy czym wiadomości podstawowe odnajdziesz we wprowadzeniu. Zajrzyj także do działu miasteczko, by poznać Lorne Bay jeszcze lepiej.
Uważaj na węże, meduzy i krokodyle i baw się dobrze!

